Zdjęcie okładkowe do wpisu „Nienatarczywy Tarczyn”

Długość trasy: 63 kilometry.

O powtórnym odwiedzeniu Tarczyna rozmawiamy już jakiś czas. Marcin obiecywał: zaplanuję jakąś trasę i pojedziemy. Dzisiaj wreszcie jedziemy.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Definicja szaleństwa”

Długość trasy: 46 kilometrów.

Marcin, wariacie — powiedział Piotrek — jedźmy do Tworek. Wiadomo, droga jest celem, ale prawdziwy cel to koniec drogi — jeden wszystkim.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Brwinów — infrastruktura pod wezwaniem”

Długość trasy: 53 kilometry.

Marcin wyczaił jakiś dogodny przejazd z Raszyna do Brwinowa. Jedziemy go oblukać.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „I wieje, i pada, i zimno, i pada”

Długość trasy: 53 kilometry.

Na zewnątrz obrzydliwie. Umawiamy się pod Syrenką na Powiślu. Piotrek łapie gumę niedaleko domu i wraca wymienić dętkę. Marcin jedzie do Piotrka, by nie tracić czasu i nie marznąć. Dalej może być tylko lepiej (chyba).

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Mistrzoski paździerz”

Długość trasy: 59 kilometrów.

Mam trochę dość tego fotografowania, powiedział Marcin po wycieczce na Mokotów. Może trochę pojeździmy? Zatem Pruszków jest dzisiaj celem. Nie wiadomo skąd ta zależność? Hm… trochę nie wiadomo.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Warsaw Bike Show”

Długość trasy: 63 kilometry.

Dzisiaj wycieczka podporządkowana jest targom rowerowym. Mamy nadzieję zobaczyć jakieś ciekawe sprzęty i wyposażenie do bajków. Może też będzie okazja przejechać się na czymś fajnym.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Wiosną w Wenecji”

Długość trasy: 69 kilometrów.

Naszym celem są dzisiaj Falenty. Niezbyt wiadomo, z jakiego powodu je wybieramy. Niemniej alibi nieoczywistości zupełnie wystarcza nam za uzasadnienie.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Leśna Polana”

Długość trasy: 77 kilometrów.

Czy można pomylić Podkowę Leśną z Leśną Polaną? Żaden problem. Podczas NWR nawet banalne wycieczki stają się nieoczywiste.