Zdjęcie okładkowe do wpisu „Definicja szaleństwa”

Długość trasy: 46 kilometrów.

Marcin, wariacie — powiedział Piotrek — jedźmy do Tworek. Wiadomo, droga jest celem, ale prawdziwy cel to koniec drogi — jeden wszystkim.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Nepomuki”

Długość trasy: 52 kilometry.

„Chociaż jego kult rozprzestrzenił się na cały katolicki świat, niektórzy wciąż twierdzą, że św. Jan Nepomucen był postacią fikcyjną, wymyśloną przez Jezuitów, aby odwrócić uwagę społeczeństwa od ówczesnego czeskiego reformatora, Jana Husa.” (źródło)

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Janking*, czyli rekonesans okrężny”

Długość trasy: 54 kilometry.

Spotykamy się na Ochocie, pod nowym biurem Fundacji TUS, gdzie pracuje Piotrek. Chcemy sprawdzić połączenie do Pruszkowa – mieszka tam znajoma Piotrka – taki dzisiaj mamy praktyczny cel. A potem zobaczymy co dalej, jak to na Nieoczywistych Wycieczkach.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Pojazdówka, albo do trzech razy sztuka”

Długość trasy: 60 kilometrów.

Przyciągnęła nas związana z torem kolarskim Orzeł inicjatywa Nowe Dynasy, która „stara się by przywrócić nowe życie, zarówno kultowemu welodromowi, zabytkowemu budynkowi klubowemu, jak i otaczającemu je terenowi zielonemu, by stały się rekreacyjno-sportowym sercem Kamionka / Grochowa.” Kibicujemy działaniom na rzecz Grochowa, a już w szczególności rozwojowi rowerstwa.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Towarowce w Skaryszaku”

Długość trasy: 50 kilometrów.

Po południu w Skaryszaku będzie prezentacja rowerów cargo, a my lubimy takie użyteczne maszyny. Mamy do parku tylko kilka minut. Ale co to za wycieczka trwająca tylko kilka minut? Zatem jedziemy do tych towarowców lekko naokoło.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Mistrzoski paździerz”

Długość trasy: 59 kilometrów.

Mam trochę dość tego fotografowania, powiedział Marcin po wycieczce na Mokotów. Może trochę pojeździmy? Zatem Pruszków jest dzisiaj celem. Nie wiadomo skąd ta zależność? Hm… trochę nie wiadomo.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Nadarzyn ze słuchu”

Długość trasy: 51 kilometrów.

Cmentarze bywają dla nas motywacją. Nie tylko do bezpiecznej jazdy, ale też do wypadów poza Warszawę. Czasem poszukiwania miejsc pochówku trwają długo i nie od pierwszego razu kończą się sukcesem. Dzisiaj wzywa nas cmentarz w Nadarzynie.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Osada Fabryczna — Żyrardów”

Długość trasy: 62 kilometry.

– Może jutro ruszymy później, tak około ósmej, będzie już widno i da się robić zdjęcia? – napisał Marcin. Piotrek odpisał: – Jutro o 6:02 mamy ze Wschodniej pociąg do Żyrardowa; wysiadamy 7:30 i będziesz miał światło do robienia zdjęć.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Jabłka, Pyry, Tarczyn”

Długość trasy: 80 kilometrów.

Cmentarz pobudza do uprawiania sportu, a jabłko niekoniecznie oznacza Apple.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Tak tu cicho – Podkowa Leśna”

Długość trasy: 75 kilometrów.

Kolejna nasza próba odwiedzenia Podkowy Leśnej, tym razem udana. A warto było, bo okolica piękna i relaksacyjna.

Zdjęcie okładkowe do wpisu „Stare samochody i stare rowery — Otrębusy”

Długość trasy: 47 kilometrów.

Przeczytaliśmy kiedyś, że w kolekcji Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach są nie tylko samochody, ale też rowery. Dzisiaj to sprawdzamy.