Długość trasy: 34 kilometry.
Piotrek przeczytał, że można już oglądać nowy park nad Kanałem Żerańskim. Jedziemy popatrzeć, a przy okazji może jeszcze rzucić okiem na coś innego.
Długość trasy: 40 kilometrów.
Wydaje się nam, że Warszawę zjeździliśmy już całą. Paradoksalnie więc dzisiaj przyglądamy się najbliższej okolicy. I co? Wycieczka jest jednak nieoczywista.
Długość trasy: 33 kilometry.
Piotrek zaczął od marudzenia. – Nie chce mi się dzisiaj jechać gdzieś dalej. Cały piątek sypało; o mało się nie zabiłem, tak było ślisko. I musiałem zmienić opony na zimowe. A wiadomo, że tego nienawidzę. – Ale jeździmy w ogóle? – spytał Marcin. – Tak, byle gdzieś blisko.