Długość trasy: nie wiadomo dokładnie.
Kiedy obaj mieszkaliśmy na Grochowie, przejazd po nim nie robił takiego wrażenia. Dzisiaj dla Marcina to już wycieczka, przyjechał z dalekich Włoch (tych w Warszawie, nie z kraju nad Tybrem).
Długość trasy: 36 kilometrów.
Nie jest przesadnie gorąco – dzisiaj pokręcimy się niezbyt daleko od domu. Tylko smog jest podobno gigantyczny. No ale jak tu nie jeździć skoro jest chęć, są rowery, jest Warszawa.
Długość trasy: 44 kilometry.
Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Pora pomyśleć o serwisie roweru po zimie. Mróz, sól, błoto, zrobiły swoje — rowerom należy się porządne spa. Jedziemy umówić się na przegląd.