Krew

Długość trasy: 20 kilometrów.

„Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne — obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi”
K.K. Baczyński

Dziś start na Ochocie, pod biurem fundacji, w której pracuje Piotrek.

Otwarte drzwi do budynku. Na drzwiach naklejka z logo Fundacji TUS i napisem: na rzecz równości społecznej.

Wycieczka ma w tle Powstanie Warszawskie. Dołącza do nas Milena, zstępna Piotrka, jak to kiedyś poetycko ujął Marcin.

Dwoje zrowerowanych osób porusza się po drodze dla rowerów. Obok po chodniku przemieszczają się piesi.

Ludność cywilna Ochoty bardzo ucierpiała podczas Powstania. Szczególnie tragiczny był los kobiet, dziewczyn i dziewczynek przetrzymywanych na Zieleniaku .

Przejście dla pieszych przez jezdnię i tory tramwajowe. W tle pawilon handlowy z napisem: Zieleniak. Na ścianie informacja w językach: polskim i angielskim. Informacja o Zieleniaku, który pełnił rolę punktu zbiorczego podczas Powstania Warszawskiego.

Zieleniak jest znany jako miejsce kaźni Warszawiaków. Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa SS „RONA” dopuszczała się tu niewyobrażalnych zbrodni, rabunków, gwałtów. Fragment muru przedwojennego targu jest w zasadzie jedynym miejscem w Warszawie, gdzie upomniano się o godność krzywdzonych kobiet podczas Powstania.

Fragment przedwojennego muru Zieleniaka. Na nim tablice upamiętniające cywilne ofiary Powstania. Obok kotwica Polski walczącej. U podstawy ściany kwiaty i wieńce. Tablica poświęcona pamięci gwałconym na Zieleniaku kobietom i dziewczynom.
Znicz poświęcony gwałconym na Zieleniaku kobietom i dziewczynom.

Nieopodal jest także upamiętnienie walk o obronę Warszawy w 1939 roku. Polscy żołnierze przez prawie trzy tygodnie bronili dostępu do stolicy.

Pomnik poświęcony obrońcom skrzyżowania Banacha i Grójeckiej. Na pierwszym planie tory tramwajowe. W tle betonowe liczby 1939. Za nimi widać budynki. W tle jasny wieżowiec. Po lewej stronie ulicy część pomnika – betonowe liczby 8-IX i 1939. Część pomnika po prawej stronie ulicy – betonowe liczby 27-IX.

Jest tu także coś na czas pokoju. Przy skrzyżowaniu Banacha i Grójeckiej wyrosło niedawno osiedle TBS. Liczy 200 mieszkań od 30 do 70 m², blisko 1900 m² lokali usługowych oraz niemal 100 miejsc parkingowych. W budynku są trzy mieszkania dwupoziomowe i 25 mieszkań dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnością.

Budynek TBS składający się z trzech części. Na pierwszym planie przejście dla pieszych.

Co chwila natykamy się na ślady zbrodni.

Na wąskiej ulicy rowerzysta. Po prawej chodnik i kamienice. Po lewej zaparkowane samochody.

W akademiku na placu Narutowicza też dochodziło do zbrodni na cywilnej ludności.

Kamienna tablica na budynku z informacją, że w tym miejscu znajdują się miejsca pamięci narodowej. Tablica z informacją historii miejsca pamięci narodowej Grójecka 39. W tym budynku podczas wojny stacjonowała policja niemiecka. Było tu też przejściowe więzienie.

W domu przy Filtrowej, pod numerem 68, Antoni Chruściel „Monter” podpisał rozkaz o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. Jego decyzja uruchomiła wydarzenia, które kosztowały życie około 200 tysięcy warszawianek i warszawiaków, około 500 tysięcy osób zostało przez Niemców wypędzonych z Warszawy, a samo miasto prawie doszczętnie zniszczono.

Budynek z tablicą poświęconą Antoniemu Chruścielowi. Poniżej tablicy, na ulicy złożono wiele kwiatów i wieńców. Zbliżenie tablicy poświęconej Antoniemu Chruścielowi.

Jedziemy Tarczyńską w stronę placu Zawiszy. Przy Dalekiej zatrzymujemy się przy tablicy jakich wiele w Warszawie: miejsce uświęcone krwią Polaków poległych za wolność ojczyzny. W zasadzie Warszawa cała skąpana jest we krwi. Podróżujemy przez morze kości, ogromne cmentarzysko.

Fragment muru z tablicą poświęconą poległym Polakom. U podnóża kwiaty, wieńce, znicze. Zbliżenie tablicy z napisem: Miejsce uświęcone krwią Polaków poległych za wolność ojczyzny. Tu 3 sierpnia 1944 roku hitlerowcy rozstrzelali 17 Polaków.

Już w trakcie wojny zaczęły powstawać symboliczne groby. W Warszawie tych niesymbolicznych też było sporo. W czasie Powstania poległych chowano tam, gdzie była możliwość: na podwórkach, skwerach, parkach. Przyjął się wzór tablicy z napisem „Miejsce uświęcone męczeńską krwią Polaków walczących o wolność”. W latach 1948–1949 przeprowadzono konkurs, który na zawsze zmienił Warszawę. Wybrano projekt rzeźbiarza Karola Tchorka. Teraz w Warszawie jest takich tablic około 170, choć mamy poczucie, że są wszędzie. Trudno wyobrazić sobie bez nich Warszawę.

Przy placu Zawiszy jest ocalały skrawek muru warszawskiego dworca towarowego. Przez całe Powstanie ten mur był świadkiem walk o ulicę Towarową.

Plac Zawiszy. Na pierwszym planie skrzyżowanie, w tle wysokie budynki. Mur z kotwicą Polski walczącej. W tle przejeżdżający tramwaj.

Przy Twardej 64 mamy kolejne świadectwo powstańczych walk. Czci się tu pamięć żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Nie przypominamy sobie drugiej takiej tablicy w Warszawie.

Narożnik budynku Twarda 64. Na ścianie wisi tablica i flagi: narodowa oraz Warszawy. Pod ścianą kilka zniczy. Zbliżenie tablicy na budynku Twarda 64. Informacja o żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych walczących w Powstaniu.

Jedziemy Sienną w stronę ulicy Jana Pawła II. Między Sienną a Śliską powstaje Muzeum Getta Warszawskiego. Przed II Wojną Światową mieścił się tu szpital dziecięcy Bersohnów i Baumanów. W czasie wojny prowadzono tu badania nad chorobą głodową w getcie. Większość pacjentów i pracowników szpitala trafiła na Umschlagplatz.

Płot budowy Muzeum Getta Warszawskiego. W tle odnowiona przedwojenna kamienica i dobudowany współczesny betonowy budynek – siedziba muzeum. Przedwojenna kamienica - siedziba muzeum. Przedwojenna kamienica - siedziba muzeum. W tle współczesne wieżowce.

Przecinamy plac Grzybowski i wjeżdżamy w Próżną.

Na placu stoi kilka osób. W tle wieżowce.

To jedyna, z terenu getta, obustronnie zabudowana ulica, która przetrwała wojnę.

Ulica Próżna. W tle wieżowiec. Narożnik domu ulicy Próżnej. Tabliczki z nazwą ulicy z różnych epok: od rosyjskiej z czasów zaborów, po współczesną.

Na Zielnej zatrzymujemy się przy budynku PAST-y – przedwojennej Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej. W czasie Powstania o budynek toczyły się intensywne walki od 1. do 19. sierpnia. PAST-ę powstańcy zdobyli, a przy okazji zdobyto dużo broni. Budynek był w rękach powstańczych do końca Powstania.

Gmach PASTY zwieńczony kotwicą – symbolem Polski walczącej. Tablice na ścianie budynku PASTy informujące o walkach podczas Powstania. Osoba składająca kwiaty pod ścianą budynku. Na ścianie narysowane kredą symbole Polski walczącej.

Marszałkowską jedziemy do Placu Bankowego. Przy Bielańskiej zatrzymujemy się przy Reducie Banku Polskiego. Budynek został zdobyty na początku Powstania i do końca sierpnia był w polskich rękach.

Budynek Reduty Banku Polskiego. Ściana budynku Reduty Banku Polskiego. Na trawniku przed budynkiem stoi symbol Polski walczącej, sięgający do okien wysokiego parteru. Pod kotwicą widać wieńce i kwiaty. Fragment budynku Reduty Banku Polskiego. Na ścianie namalowana kotwica.

Chcemy jechać w stronę Arsenału, ale lekko nas znosi w stronę pomnika Nike. Pomnik pierwotnie miał upamiętniać Powstanie, ale w efekcie zyskał miano Bohaterów Warszawy; został odsłonięty w 1964 roku.

Widok figury Nike umieszczonej na wysokim postumencie.
Zbliżenie na samą postać Nike.

Przecinamy aleję Solidarności i lądujemy na rogu Bielańskiej i Długiej. Na ogrodzeniu apartamentowca, powstającego w miejscu przedwojennego pasażu Simonsa, wisi wirtualna tablica Thorka. Oryginalna tablica stała odsunięta trochę od Długiej. Powstający budynek znajduje się w miejscu pawilonu, w którym w latach 90. mieściła się siedziba Fundacji, w której pracuje Piotrek.

Przed nowoczesnym budynkiem stoją na ulicy rowerzystka i rowerzysta. Zdjęcie tablicy Thorka umieszczone na ogrodzeniu budynku. Informacja, że oryginalna tablica wróci na miejsce po zakończeniu budowy.

Pasaż Simonsa to kolejna reduta powstańcza. Bohaterska obrona zakończyła się zbombardowaniem budynku przez Niemców. W ruinach zginęło około 200 powstańców. Po wojnie zidentyfikowano tylko nielicznych; reszta wciąż spoczywa w tym miejscu. W ogrodzie Krasińskich można zobaczyć ślady po pasażu i pomnik upamiętniający poległych.

Resztki stalowej konstrukcji z tabliczką informującą o tym, że był tu pasaż Simonsa i powstańcza reduta batalionu Chrobry. Zbliżenie na resztki stalowej konstrukcji. Pomnik w postaci stalowego krzyża, upamiętniający poległych powstańców. Kamienna część pomnika z informacją, że w ziemi nadal spoczywają niezidentyfikowane zwłoki poległych powstańców.

Wyjeżdżamy z parku na plac Krasińskich. Tu jest jedyny znany nam pomnik poświęcony kobietom powstania. Gdy byliśmy tu ostatnim razem, trzy dziewczyny stały samotne, trochę zapomniane. Dzisiaj jest tu mnogość kwiatów i szarf.

Pomnik, naturalnej wielkości, trzech kobiet trzymających się za ręce. Pod pomnikiem wiele kwiatów i wieńców. Inne ujęcie pomnika trzech kobiet.

Nieopodal, na rogu Długiej i Miodowej jest właz do kanału, którym powstańcy ewakuowali się 2 września do Śródmieścia i na Żoliborz. Na Starówce zostali ranni i osoby nimi się opiekujące oraz ludność cywilna.

Skrzyżowanie ulic Długiej i Miodowej. Na jezdni zaznaczony właz do kanałów. Tablica na budynku informująca o powstańczej ewakuacji kanałami. Tablica na budynku ze schematem kanałów, którymi ewakuowali się powstańcy.

Na przeciwległym rogu jest pomnik Powstania Warszawskiego; monument został odsłonięty 1. sierpnia 1989 roku. Dopiero w czterdziestą piątą rocznicę wybuchu Powstania ówczesne władze zgodziły się na upamiętnienie tego zrywu.

Pomnik Powstania Warszawskiego.

Jedziemy w stronę Placu Zamkowego, aby wziąć udział w wiecu solidarności z obywatelami Ukrainy ostatnio atakowanymi w naszym kraju. Po drodze zatrzymujemy się na Podwalu pod pomnikiem Małego Powstańca. Jest tu mnóstwo zniczy, kwiatów, ludzie robią sobie zdjęcia. Pomnik zaprojektował Janusz Jarnuszkiewicz; autor nazwał projekt „Dziecko – bohater”. Pomnik odsłonięto w 1983 roku. Mamy ambiwalentny stosunek do tej rzeźby. Niezależnie od bohaterstwa jest to pomnik kilkuletniego chłopca z bronią.

Pomnik Małego Powstańca na tle barbakanu. Przed pomnikiem kilka osób. U podnóża postumentu leży wiele kwiatów i zniczy. Zbliżenie na postać Małego Powstańca.

Pijemy kawę, jemy coś, a potem na chwilę przyłączamy się do wiecu solidarności z Ukraińcami.

Kilka osób stojących na placu. Jedna osoba trzyma plakat z w barwach narodowych Polski, Ukrainy i Białorusi z napisem: sąsiad sąsiadowi sąsiadem. Wiele osób zgromadzonych pod Kolumną Zygmunta. Wiele osób zgromadzonych pod Kolumną Zygmunta. Widać flagi ukraińskie, polskie i Unii Europejskiej. Zbliżenie na osoby stojące pod Kolumną Zygmunta. Widoczni od tyłu ludzie na manfestacji stojący w kręgu i trzymający się za ręce. Na pierwszym planie mężczyzna owinięty we flagę z łączącą barwy narodowe Polski i Ukrainy. W tle łopoce Ukraińska flaga.

Nad Wisłę zjeżdżamy Bednarską, ulica ma wciąż oryginalną nawierzchnię.

Widok brukowanej ulicy biegnącej w dół. Po brukowanej ulicy zjeżdża rowerzysta. Widok bramy domu usytuowanego przy brukowanej ulicy. Brama domu przy ulicy. Widać duże nachylenie ulicy.

Na bulwarach nad Wisłą tłok; piesi, zrowerowani wylegli nad rzekę. My jedziemy na kopiec Powstania Warszawskiego na Czerniakowie. Kopiec powstał z gruzów odbudowywanej Warszawy. Przez jakiś czas służył też jako wysypisko śmieci. W Warszawie jest więcej takich wzniesień. W 2004 roku szczyt kopca uporządkowano, zbudowano schody, a na szczycie wzniesienia postawiono kotwicę, znak Polski Walczącej.

Ogromna kotwica – symbol Polski Walczącej.

Przez lata na zagospodarowanie kopca nie było jakiegoś konkretnego pomysłu. Świetne warunki do jazdy mieli tu kolarze grawitacyjni. Ożywiali ten symbol walki.

W 2023 roku kopiec przebudowano. U podstawy powstał park Akcji Burza. Zbudowano strefę rekreacyjną dla dzieci.

Szutrowa droga meandrująca między krzewami. Na drodze kilka osób.

Posadzono kilkaset drzew, powstała ścieżka przyrodnicza.

Zbliżenie na łąkowe kolorowe kwiaty.

Ze szczytu nadal jest doskonała panorama Warszawy.

Panorama Warszawy w Kierunku Siekierek, z Elektrociepłownią Siekierki na horyzoncie.

Po spacerze po kopcu wracamy w stronę Mostu Łazienkowskiego.

Dwoje rowerzystów poruszających się asfaltową drogą wzdłuż Wisły. W tle Most Łazienkowski.

Przy moście mówimy sobie „cześć” i jedziemy w stronę domów.